O autorze
Jerzy Borowczak - Polski polityk i działacz związkowy, poseł na Sejm III, VI i VII kadencji. Były opozycjonista w PRL W 1980 razem z Bogdanem Borusewiczem, Bogdanem Felskim i Ludwikiem Prądzyńskim zainicjował strajk w Stoczni Gdańskiej. Od tego czasu należy do bliskich współpracowników Lecha Wałęsy. Po powołaniu NSZZ "Solidarność" został wiceprzewodniczącym komisji zakładowej związku z SG. Po wprowadzeniu stanu wojennego dyscyplinarnie zwolniony, pracował w gdańskiej Spółdzielni Pracy Usług Wysokościowych.

PiS: „NASZE JEST NAJMOJNIEJSZE”

Hasło „TKM” wypromowane przez Kaczyńskiego w czasach rządów AWS, nic nie straciło na aktualności, wręcz odwrotnie, zostało zwielokrotnione. To jedyna zasada, jaką wyznaje PiS konsekwentnie od początku sprawowania rządów. Obsadzono swoimi PiSiewiczami wszystko, co się dało zagarnąć, wszystkie spółki, wszystkie rady nadzorcze, wszystkie stanowiska publiczne i skończyły się zasoby, nawet misiewiczów i PiSiewiczów.

Teraz, aby obsadzać swoimi, sięga się już nie po przysłowiowych „BMW” (bierny, mierny, ale wierny), bo tych już zabrakło, ale po osoby, które publicznie promują poglądy żywcem wyjęte ze średniowiecza. Ale już nawet w samym PiS tego nie są w stanie zdzierżyć. Dobitnym tego przykładem jest wybór Rzecznika Praw Dziecka.

Pierwsza kandydatka PiS Sabina Zalewska nie uzyskała nawet rekomendacji komisji sejmowej. Występowała, jako "ekspertka" w takich telewizjach jak TVP czy "Republika" i nawet w samym PiS była krytykowana za jej poglądy dotyczące bicia dzieci. Pisała wcześniej teksty krytykujące samą instytucję Rzecznika Praw Dziecka, o którą to pozycje ubiegała się. Była oskarżona o plagiat w jej pracach naukowych, w których kopiowała obszerne fragmenty z prac innych autorów.

Druga kandydatka na ten konstytucyjny urząd Rzecznika Praw Dziecka Agnieszka Dudzińska nie uzyskała wymaganej większości w Sejmie i jej kandydatura upadła. Nawet posłowie PiS nie mogli zaakceptować poglądów kandydatki na ten niezwkle ważny urząd. Jedna z posłanek przytoczyła wypowiedź w jednym z wywiadów Agnieszki Dudzińskiej, w którym postulowała, rozważenie eutanazji dzieci dotkniętych autyzmem czy porażeniem mózgowym. Kandydaka wyraziła również pogląd w swojej wymowie, zdecdowany przeciw procedurze in vitro. Pytana o problemy dzieci homoseksualnych opowiadała dyrdymały, że panujące obecnie "zagrożenie" związane jest z "modą na homoseksualizm".


Oczywiście godzi się przypomnieć, że kompetentne osoby zaproponowane przez opozcję parlamenarną na sanowisko Rzecznika Praw Dziecka zosały przez PiS odrzucone.

Takie kadry pozostały w zasobach PiS, że nawet w większości sejmowej tej partii są ludzie, którzy już tego psychicznie nie wtrzymują. Trochę za późno na opamiętanie, ale lepiej późno niż wcale.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...