O autorze
Jerzy Borowczak - Polski polityk i działacz związkowy, poseł na Sejm III, VI i VII kadencji. Były opozycjonista w PRL W 1980 razem z Bogdanem Borusewiczem, Bogdanem Felskim i Ludwikiem Prądzyńskim zainicjował strajk w Stoczni Gdańskiej. Od tego czasu należy do bliskich współpracowników Lecha Wałęsy. Po powołaniu NSZZ "Solidarność" został wiceprzewodniczącym komisji zakładowej związku z SG. Po wprowadzeniu stanu wojennego dyscyplinarnie zwolniony, pracował w gdańskiej Spółdzielni Pracy Usług Wysokościowych.

SZANOWNE KOLEŻANKI POSŁANKI I KOLEDZY POSŁOWIE PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI.

Zwracam się tylko do tych nielicznych Posłanek i Posłów PiS, którzy byli aktywni społecznie w NSZZ „Solidarności” w latach 1980 – 1989. Chciałbym prosić Was o sięgnięcie pamięcią do tamtych lat, do naszych marzeń o Polsce przyszłości. Suwerenność naszej Ojczyzny była naszym głównym celem, ale kreśliliśmy również w długich debatach wizję Polski demokratycznej jakiej pragnęliśmy i przekuwaliśmy je w programy na przyszłość.

Zwalczaliśmy wówczas wspólnie despotyczny mono partyjny system totalitarny. Tamta władza skupiona w PZPR zmonopolizowała wszystkie instytucje państwa. Nie istniało w PRL nic takiego jak trójpodział władz. Ale to my, ludzie „Solidarności” wywalczyliśmy nie tylko wolność, ale tworzyliśmy państwo demokratyczne ze strukturami częstokroć lepszymi, nowocześniejszymi niż w niejednym kraju starych demokracji.

Wszystko to się ziściło, ponad nasze marzenia. Staliśmy się częścią wspólnoty zachodniej, struktur NATO i UE. Kraj dokonał, wysiłkiem całego społeczeństwa wielkiego skoku cywilizacyjnego. Nie wszystko idealnie, bo w życiu politycznym i społecznym nie ma systemów idealnych.

Pamiętacie zapewne te długie debaty podczas zjazdów regionalnych i I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność”, który podzieliliśmy na dwie części, aby dogłębnie przedyskutować i skonsultować z członkami NSZZ "Solidarność" przyjmowane uchwały i program. W wolnej Polsce w każdym parlamencie było miejsce w mniejszym lub większym stopniu, na debatę, na konsultacje międzyresortowe, zanim jakieś prawo było uchwalane. A jak dzisiaj wygląda nasz parlament? Przecież widzimy to wszyscy, zamykanie ust posłom opozycji, karanie, zastraszanie, przepychanie ustaw niekonstytucyjnych bez dyskusji.


Szanowne Posłanki i Posłowie PiS, co zrobiliście z polskim wymiarem sprawiedliwości, co zrobiliście z Trybunałem Konstytucyjnym, KRS i z Sądem Najwyższym. Podporządkowaliście tą niezależną konstytucyjnie władzę swojej partii. Czy naprawdę chcecie Polski rządzonej autorytarnie, słabej, skłóconej? Niektórzy z was w rozmowach prywatnych mówi to samo, co ja tutaj pisze, przyznajecie się w rozmowie prywatnej, że najczęściej 90% klubu PiS nie wie nad czym głosuje, lub pod jakimi projektami się podpisuje.

Szanowne Posłanki i Posłowie PiS, czy o takim parlamencie marzyliśmy, czy takiej jakości demokracji pragnęliśmy w tamtych ciężkich czasach walki o wolną Polskę? Nie odpowiadajcie mi proszę. Odpowiedzcie sobie, w chwili wolnej, poddajcie refleksji te moje słowa, które wywodzą się z troski, wierzę, że również Waszą, o naszą wspólną Polskę.

Pozostaję z szacunkiem.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...