O autorze
Jerzy Borowczak - Polski polityk i działacz związkowy, poseł na Sejm III, VI i VII kadencji. Były opozycjonista w PRL W 1980 razem z Bogdanem Borusewiczem, Bogdanem Felskim i Ludwikiem Prądzyńskim zainicjował strajk w Stoczni Gdańskiej. Od tego czasu należy do bliskich współpracowników Lecha Wałęsy. Po powołaniu NSZZ "Solidarność" został wiceprzewodniczącym komisji zakładowej związku z SG. Po wprowadzeniu stanu wojennego dyscyplinarnie zwolniony, pracował w gdańskiej Spółdzielni Pracy Usług Wysokościowych.

KNEBLOWANIE OPOZYCJI PARLAMENTARNEJ

Trudno nie zgodzić się z wybitnym filozofem, historykiem idei, prof. Marcinem Królem, który określił praktyki rządzącej większości następująco: "To jest tyrania większości. Kłamców i głupców". PiS postanowił usankcjonować te swoje zamordystyczne i totalitarne praktyki i zmienił podczas ostatniego posiedzenia Sejmu regulamin. Nowe przepisy, uchwalone jednogłośnie przez większość parlamentarną PiS, umożliwiają marszałkowi Sejmu nałożenie kary na posła opozycji w wysokości trzymiesięcznej pensji.

Nie od dzisiaj, ale od początku kadencji Sejmu, większość parlamentarna PiS, nie tylko nie liczy się z głosem opozycji parlamentarnej, ale ostentacyjnie uniemożliwia opozycji współuczestniczenie w tworzeniu prawa. Jakiekolwiek poprawki opozycji wnoszone na posiedzeniach komisji są natychmiast odrzucane przez większość PIS. Skutkiem tego jest uchwalanie bubli prawnych i co najgorsze ustaw niezgodnych z Konstytucją.

Marszałek Kuchciński wsławił się niejednokrotnie do odbierania głosu posłom, tylko dlatego, że według niego nie wypowiadali się zgodnie z jego oczekiwaniami. Marszałek Kuchciński nakładał już wielokrotnie wysokie kary finansowe na posłów opozycji, którzy odmawiali podporządkowania się jego antydemokratycznemu prowadzeniu obrad Sejmu.

Wszyscy pamiętamy wykluczenie z obrad plenarnych Sejmu posła klubu parlamentarnego PO Michała Szczerby i kilkutygodniową świąteczno noworoczny protest posłów PO i .N przeciw planom uniemożliwienia dziennikarzom swobodnego relacjonowania obrad Sejmu, czyli swobodnego dostępu obywateli do informacji. Dzisiaj za taki desperacki protest każdy poseł będzie ukarany pozbawieniem wynagrodzenia przez trzy miesiące.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...