Na początku obecnej kadencji PiS chciał podnieść płace parlamentarzystów o 20%, ale przy sprzeciwie opozycji i opinii publicznej, PiS wycofał się z tego skoku na kasę w ten sposób. Podkreślić należy, że wówczas wszyscy posłowie PiS byli za podwyżką uposażeń. Natomiast teraz, gdy prezes „pod publiczkę”, jak wyznał szef klubu PiS Terlecki, rozkazał obniżyć pensje o 20%, wszyscy posłowie PiS karnie zagłosowali za obniżeniem pensji posłom i aby zemsty stało się zadość, Kaczyński rozkazał obniżyć również pensje samorządowcom, też o 20%.
Ostatnim, ale nie ostatnim w tej kadencji, akordem buty i pospolitego chamstwa PiS jest ich stosunek do protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych i ich rodziców. Protest osób niepełnosprawnych w Sejmie trwa już drugi miesiąc. Marszałek Kuchciński pokazał w tym czasie swoje najgorsze cechy charakteru. Zabraniał niepełnosprawnym spacerów rehabilitacyjnych, zakazał wstępu z odwiedzinami Bohaterce Powstania Warszawskiego pani Wandzie Traczyk-Stawskiej i Janinie Ochojskiej, która zdołała wjechać z pomocą do oblężonego Sarajewa podczas wojny na Bałkanach i nieść pomoc humanitarną do 44 krajów świata, ale nie mogła wejść do Sejmu w wyniku decyzji marszałka Kuchcińskiego.
PiS w swoim uporze wobec protestujących niepełnosprawnych uprawia retorykę jakoby był to protest polityczny i wykorzystywany politycznie. Wypada zatem zadać pytanie, czy prezydent Duda, Pani Prezydentowa Agata Kornhauser-Duda, premier Morawiecki, czy minister Elżbieta Rafalska też wykorzystywali swoje wizyty politycznie? Ja nie sądzę, bo przecież wyrażali zrozumienie i poparcie dla protestujących, ale nie mogą bez zgody chorego na kolano Jarosława Kaczyńskiego podjąć decyzji o spełnieniu postulatu niepełnosprawnych.
Dzisiaj, 20 maja, wchodzi w życie ustawa nadająca Straży Marszałkowskiej uprawnienia jakich nie miała ta straż w latach komuny. Od dzisiaj Straż Marszałkowska będzie mogła strzelać do obywateli, podsłuchiwać i inwigilować jak każda inna służba specjalna.
TAK WYGLĄDA PARLAMENTARYZM I RZĄDY W WYDANIU PiS.
