O autorze
Jerzy Borowczak - Polski polityk i działacz związkowy, poseł na Sejm III, VI i VII kadencji. Były opozycjonista w PRL W 1980 razem z Bogdanem Borusewiczem, Bogdanem Felskim i Ludwikiem Prądzyńskim zainicjował strajk w Stoczni Gdańskiej. Od tego czasu należy do bliskich współpracowników Lecha Wałęsy. Po powołaniu NSZZ "Solidarność" został wiceprzewodniczącym komisji zakładowej związku z SG. Po wprowadzeniu stanu wojennego dyscyplinarnie zwolniony, pracował w gdańskiej Spółdzielni Pracy Usług Wysokościowych.

JAK ZROZUMIEĆ PiS?

Nie będę wymieniał wszystkich, począwszy od listopada 2015 roku, niezrozumiałych dla mnie decyzji PiS, gdyż powstała by z tego książka, a chcę się ograniczyć tylko do kilku zdań. Był pod koniec ub. roku wniosek PO w Sejmie o votum nieufności wobec premier Szydło. PiS w Sejmie bronił jej jak niepodległości, aby kilka godzin później, w tym samym dniu, zdymisjonować ją.

Rząd PiS, ten pod kierownictwem Szydło i Morawieckiego, przyznawał sobie (ministrom i wiceministrom) drugie pensje, po kilkanaście tysięcy miesięcznie. Gdy sprawa ujrzała światło dzienne i media ten nielegalny proceder rządu PiS nagłośniły, Kaczyński polecił Beacie Szydło, aby „pokazała pazurki”. Więc Szydło pokazała „pazurki” i wrzeszczała z mównicy sejmowej „nam się te nagrody należały” i dostała kilkuminutową owację na stojąco od posłów PiS. Po tym spektaklu buty i arogancji ukazały się sondaże w których PiS stracił 10%. Olśniony Kaczyński nakazał „zwrot nagród” do Caritasu, które wypłacał budżet państwa, a nie Caritas.

Na początku obecnej kadencji PiS chciał podnieść płace parlamentarzystów o 20%, ale przy sprzeciwie opozycji i opinii publicznej, PiS wycofał się z tego skoku na kasę w ten sposób. Podkreślić należy, że wówczas wszyscy posłowie PiS byli za podwyżką uposażeń. Natomiast teraz, gdy prezes „pod publiczkę”, jak wyznał szef klubu PiS Terlecki, rozkazał obniżyć pensje o 20%, wszyscy posłowie PiS karnie zagłosowali za obniżeniem pensji posłom i aby zemsty stało się zadość, Kaczyński rozkazał obniżyć również pensje samorządowcom, też o 20%.

Ostatnim, ale nie ostatnim w tej kadencji, akordem buty i pospolitego chamstwa PiS jest ich stosunek do protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych i ich rodziców. Protest osób niepełnosprawnych w Sejmie trwa już drugi miesiąc. Marszałek Kuchciński pokazał w tym czasie swoje najgorsze cechy charakteru. Zabraniał niepełnosprawnym spacerów rehabilitacyjnych, zakazał wstępu z odwiedzinami Bohaterce Powstania Warszawskiego pani Wandzie Traczyk-Stawskiej i Janinie Ochojskiej, która zdołała wjechać z pomocą do oblężonego Sarajewa podczas wojny na Bałkanach i nieść pomoc humanitarną do 44 krajów świata, ale nie mogła wejść do Sejmu w wyniku decyzji marszałka Kuchcińskiego.


PiS w swoim uporze wobec protestujących niepełnosprawnych uprawia retorykę jakoby był to protest polityczny i wykorzystywany politycznie. Wypada zatem zadać pytanie, czy prezydent Duda, Pani Prezydentowa Agata Kornhauser-Duda, premier Morawiecki, czy minister Elżbieta Rafalska też wykorzystywali swoje wizyty politycznie? Ja nie sądzę, bo przecież wyrażali zrozumienie i poparcie dla protestujących, ale nie mogą bez zgody chorego na kolano Jarosława Kaczyńskiego podjąć decyzji o spełnieniu postulatu niepełnosprawnych.

Dzisiaj, 20 maja, wchodzi w życie ustawa nadająca Straży Marszałkowskiej uprawnienia jakich nie miała ta straż w latach komuny. Od dzisiaj Straż Marszałkowska będzie mogła strzelać do obywateli, podsłuchiwać i inwigilować jak każda inna służba specjalna.

TAK WYGLĄDA PARLAMENTARYZM I RZĄDY W WYDANIU PiS.
Trwa ładowanie komentarzy...