O autorze
Jerzy Borowczak - Polski polityk i działacz związkowy, poseł na Sejm III, VI i VII kadencji. Były opozycjonista w PRL W 1980 razem z Bogdanem Borusewiczem, Bogdanem Felskim i Ludwikiem Prądzyńskim zainicjował strajk w Stoczni Gdańskiej. Od tego czasu należy do bliskich współpracowników Lecha Wałęsy. Po powołaniu NSZZ "Solidarność" został wiceprzewodniczącym komisji zakładowej związku z SG. Po wprowadzeniu stanu wojennego dyscyplinarnie zwolniony, pracował w gdańskiej Spółdzielni Pracy Usług Wysokościowych.

ZDRADA, ZDRADA, ZDRADA

Europejczycy radowali się i świętowali 60.rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich, które dały początek dzisiejszej wspólnoty UE. Po raz pierwszy Europa wyciągnęła lekcję z kataklizmu wojny, która pochłonęła 50 milionów ofiar i pozostawiła w zgliszczach połowę kontynentu. Podczas II wojny światowej Polska poniosła największe straty biologiczne. Na każdy tysiąc mieszkańców życie straciło 220 obywateli. Dlatego należy pamiętać, że największym osiągnięciem zjednoczonej Europy jest pokój, wartość nadrzędna.

Obywatele Europy w setkach miast, na całym obszarze UE manifestowali swoją radość z tego epokowego osiągnięcia i poparcie dla dalszej integracji. Politycznym kulminacyjnym punktem celebracji tej wspaniałej rocznicy był nadzwyczajny szczyt 27 szefów rządów i przywódców państw UE w Rzymie, mieście w którym podpisano pierwsze akty założycielskie wspólnoty europejskiej.

Doniosłym wydarzeniem szczytu w Rzymie, oprócz podpisanej Deklaracji, było przemówienie Donalda Tuska, Przewodniczącego Rady Europejskiej. Donald Tusk swoje znakomite przemówienie rozpoczął dłuższym osobistym wstępem. Wspomniał, że II wojna światowa to dla niego nie abstrakcja, że przez lata chodził do szkoły wśród ruin rodzinnego miasta Gdańsk. Kontynuował swoją osobistą refleksję opowieścią o narodzinach „Solidarności”, której zwycięstwo w 1989 roku umożliwiło zburzenie Muru Berlińskiego.
Tusk mówił dalej m.in. „Nasza Unia to gwarancja, że wolność, demokracja i niepodległość nie są już tylko marzeniami, ale naszą codziennością”.

Słuchając tego znamienitego przemówienia Donalda Tuska, pomyślałem, czy na jego miejscu inny przewodniczący RE, pochodzący z jakiegokolwiek innego kraju UE, wspomniałby w tak przekonywujący sposób o osobistym doświadczeniu życia w mieście doświadczonym podczas II wojny światowej. Czy wspomniałby o wielkim ruchu „Solidarności, którego zwycięstwo umożliwiło łączenie dwóch płuc Europy, jak to pięknie określił nasz wielki Rodak JP II.

Takie przemówienie mógł wygłosić tylko Donald Tusk. Jak w tym kontekście wygląda sprzeciw rządu PiS, gdy na poprzednim szczycie, osamotniona Beata Szydło sprzeciwiała się wyborowi Donalda Tuska na następną kadencję Szefa RE. Jak w tym kontekście brzmią słowa Beaty Szydło, głoszącej absurdalne kłamstwo, że nie mogła poprzeć Tuska, który chciał obalić jej rząd. W końcu, jak w tym kontekście brzmi fałszywe i podłe oskarżenie Tuska o zdradę. ZDRAJCAMI SĄ CI, KTÓRZY ŁAMIĄ KONSTYTUCJĘ I PROWADZĄ ANTYPOLSKĄ POLITYKĘ.
Trwa ładowanie komentarzy...